Twoje balkonowe kwiaty przetrwają zimę? Jak zabezpieczyć je przed mrozem i wiatrem

Wiele roślin balkonowych nie przetrwa mrozu bez odpowiedniego przygotowania. Podpowiadamy, jak przygotować rośliny balkonowe na zimę, które warto przenieść do domu, jak je zabezpieczyć i przechować przez chłody.

przez Magdalena Kowalska

Jak przygotować kwiaty balkonowe do zimy, żeby wiosną nie zaczynać wszystkiego od zera? Najpierw trzeba ustalić, które gatunki nie przeżyją nawet niewielkiego mrozu, które można przenieść do chłodnego pomieszczenia, a które mogą zostać na balkonie po zabezpieczeniu korzeni. Pelargonia, fuksja i begonia wymagają zupełnie innego postępowania niż lawenda, rozchodnik czy zimozielony bluszcz, informuje redakcja Krysztalowy

Największym błędem nie jest przy tym brak grubej osłony, lecz traktowanie wszystkich donic identycznie. Rośliny w pojemnikach są szczególnie narażone na wychłodzenie bryły korzeniowej, a zimą równie groźne jak mróz bywają nadmiar wody, brak odpływu i wysuszający wiatr. Dlatego przygotowanie kwiatów balkonowych zimą zaczyna się od selekcji roślin, a dopiero później od agrowłókniny, mat czy przenoszenia donic.

Najpierw podziel rośliny na trzy grupy

Przed pierwszymi poważniejszymi spadkami temperatury warto zrobić przegląd balkonu. Nie należy kierować się wyłącznie datą w kalendarzu. Temperatury jesienią potrafią mocno się zmieniać, dlatego istotniejsza jest prognoza pogody i odporność konkretnego gatunku.

Jeżeli balkon był intensywnie obsadzony latem, pomocne będzie również uporządkowanie przestrzeni według zasad opisanych w poradniku o tym, jak zaaranżować balkon w bloku. Jesienią warto ograniczyć liczbę przypadkowo ustawionych pojemników i zapewnić łatwy dostęp do roślin, które trzeba będzie kontrolować zimą.

Najprostszy podział wygląda tak:

GrupaPrzykładowe roślinyCo zrobić przed zimą
Wrażliwe na mrózpelargonia, delikatna fuksjaprzenieść do pomieszczenia bez mrozu
Przechowywane w spoczynkubegonia bulwiastawykopać lub wyjąć bulwy i przechować
Zimujące na balkonielawenda, rozchodniki, część żurawek, bluszczzabezpieczyć przede wszystkim donicę i korzenie
Typowo sezonoweczęść petunii, surfinii i lobeliizwykle usuwa się po zakończeniu sezonu

Nie oznacza to, że każda odmiana danego gatunku zachowuje się identycznie. Szczególnie przy fuksjach trzeba sprawdzić nazwę odmiany i jej deklarowaną mrozoodporność.

Pelargonie trzeba zabrać przed mrozem

Popularna pelargonia nie jest rośliną, którą warto pozostawić zimą w skrzynce na odsłoniętym balkonie. Royal Horticultural Society podaje jednoznacznie, że pelargonie nie tolerują mrozu i powinny zostać przeniesione pod osłonę przed nadejściem ujemnych temperatur.

„Pelargonie nie przetrwają mrozu, dlatego trzeba zaplanować ich zimowanie albo potraktować je jako rośliny sezonowe.”
— Royal Horticultural Society, tłumaczenie redakcyjne.

Zimowanie pelargonii najlepiej rozpocząć od dokładnego obejrzenia rośliny. Egzemplarzy silnie porażonych chorobami, zgniłych albo pełnych szkodników nie warto przenosić do pomieszczenia, w którym stoją inne rośliny.

Zdrową pelargonię należy przygotować w kilku krokach:

  1. Usunąć przekwitłe kwiatostany, suche i uszkodzone liście.
  2. Sprawdzić spodnią stronę liści pod kątem mszyc, mączlików i innych szkodników.
  3. Skrócić nadmiernie wyciągnięte pędy, jeśli roślina zajmuje dużo miejsca.
  4. Przenieść ją do jasnego, przewiewnego i chłodnego pomieszczenia bez mrozu.
  5. Mocno ograniczyć podlewanie.
  6. Nie pozostawiać wody w podstawce lub szczelnej osłonce.

RHS wskazuje, że rośliny przechowywane w pojemnikach powinny zimować w miejscu jasnym, przewiewnym i wolnym od mrozu. Mocno przycięte pelargonie potrzebują w okresie spoczynku bardzo niewielkiej ilości wody.

Twoje balkonowe kwiaty przetrwają zimę? Jak zabezpieczyć je przed mrozem i wiatrem

Salon ogrzewany do 22–23°C nie jest idealnym zimowiskiem. Przy wysokiej temperaturze i krótkim zimowym dniu pelargonia może zacząć produkować długie, słabe pędy.

Fuksja: nie każda odmiana zimuje tak samo

Przy fuksji pierwsze pytanie powinno brzmieć: jaka to odmiana? Istnieją fuksje bardziej odporne na chłód, ale typowe delikatne odmiany balkonowe wymagają ochrony przed mrozem.

RHS zaleca, aby delikatne fuksje przenosić na zimę do miejsca bez mrozu. W przypadku roślin doniczkowych nie trzeba ich wykopywać — można przenieść cały pojemnik.

„Podlewaj tak, aby podłoże pozostało jedynie lekko wilgotne.”
— Royal Horticultural Society, zalecenia dotyczące zimowania fuksji, tłumaczenie redakcyjne.

Przy zimowaniu fuksji nadmierne podlewanie jest szczególnie ryzykowne. Chłodne podłoże wysycha wolniej, a korzenie pobierają mniej wody. Jeżeli donica stoi przez wiele dni mokra, rośnie ryzyko gnicia.

RHS rekomenduje także ograniczenie tegorocznych przyrostów u zimowanych delikatnych fuksji. Roślina może później odbudować koronę z pozostawionego szkieletu pędów.

Jeżeli część roślin z balkonu ma zostać zastąpiona odporniejszymi gatunkami w następnym sezonie, pomocne może być zestawienie roślin odpornych na suszę do ogrodu i donic. Dobrze dobrane gatunki pozwalają ograniczyć zarówno letnie podlewanie, jak i liczbę problematycznych roślin wymagających jesiennego przenoszenia.

Begonia bulwiasta: przechowujemy bulwę, nie kwitnącą roślinę

Begonię bulwiastą przygotowuje się inaczej niż pelargonię. Tutaj celem jest zachowanie organu spichrzowego na następny sezon.

RHS zaleca wykopanie bulw przed pierwszymi przymrozkami. Gdy liście zaczynają naturalnie żółknąć, ogranicza się podlewanie, a wysuszone bulwy przechowuje w miejscu wolnym od mrozu. Orientacyjna temperatura wskazana przez RHS to około 7°C.

„Begonie bulwiaste należy wykopać przed pierwszymi przymrozkami.”
— Royal Horticultural Society, tłumaczenie redakcyjne.

Nie wkłada się jednak świeżo wyjętej, mokrej bulwy od razu do szczelnego pudełka. Resztki ziemi i wilgoć zwiększają ryzyko gnicia.

Przed schowaniem:

  • ogranicz podlewanie, gdy część nadziemna zaczyna zamierać;
  • wyjmij bulwę ostrożnie, bez jej przecinania;
  • usuń resztki uszkodzonych pędów;
  • pozwól powierzchni przeschnąć;
  • przechowuj w przewiewnych warunkach bez mrozu;
  • co kilka tygodni sprawdzaj, czy nie pojawiła się zgnilizna.

Jedna gnijąca bulwa pozostawiona w pudełku może stać się problemem dla pozostałych, dlatego kontrola przez zimę jest potrzebna.

Które kwiaty można zostawić na balkonie?

Nie wszystkie rośliny trzeba wnosić do mieszkania. Mrozoodporne byliny, rozchodniki, część żurawek, lawenda czy niektóre zimozielone krzewy mogą zimować w pojemnikach, ale donica tworzy znacznie trudniejsze warunki niż grunt.

Przy jesiennych pracach przydatny jest także wcześniejszy poradnik dotyczący przygotowania ogrodu do zimy krok po kroku. Ta sama zasada dotyczy balkonu: osłony dobiera się do rośliny i pogody, a nie zakłada automatycznie wraz z początkiem października.

Najważniejsze jest zabezpieczenie donic przed mrozem. Samo owinięcie pędów nie wystarczy, jeśli bryła korzeniowa stoi w małym pojemniku bezpośrednio na zimnej posadzce.

Donicę można:

  • przesunąć bliżej ściany budynku;
  • ustawić w miejscu osłoniętym od silnego wiatru;
  • postawić na drewnianej podstawie, nóżkach lub materiale izolującym od podłoża;
  • zabezpieczyć boki matą kokosową, jutą, włókniną albo odpowiednim materiałem izolacyjnym;
  • osłonić powierzchnię podłoża warstwą ściółki;
  • pozostawić drożne otwory odpływowe.

RHS radzi również podnosić pojemniki nad podłoże, aby poprawić odpływ wody i ograniczyć problemy związane z zamarzaniem donic. W czasie silnych mrozów można dodatkowo izolować pojemnik.

Twoje balkonowe kwiaty przetrwają zimę? Jak zabezpieczyć je przed mrozem i wiatrem

Folia bąbelkowa tak, ale nie jako szczelny worek na roślinę

Folia bąbelkowa może być użyteczna do izolowania zewnętrznej powierzchni donicy, jednak nie należy szczelnie owijać nią całej żywej części rośliny.

Korona potrzebuje przepływu powietrza. Szczelne zamknięcie mokrych pędów może powodować kondensację pary wodnej i stwarzać warunki sprzyjające chorobom.

Jeżeli trzeba zabezpieczyć również część nadziemną, lepiej wykorzystać materiał przepuszczający powietrze, dobrany do konkretnego gatunku.

Donica musi natomiast mieć sprawny odpływ. Zimą połączenie zimna i stojącej wody może być dla korzeni bardziej destrukcyjne niż krótkotrwałe przesuszenie.

Zimą podlewamy mniej, ale nie zawsze przestajemy całkowicie

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych błędów jest przyjęcie zasady: „jest zima, więc nie podlewam”.

To nie działa dla wszystkich roślin.

Zimozielona roślina pozostawiona na balkonie nadal traci wodę przez liście. Jeżeli przez dłuższy czas nie ma opadów, a podczas odwilży podłoże jest całkowicie suche, może wymagać niewielkiej ilości wody.

Rośliny przechowywane w chłodnym pomieszczeniu również podlewa się bardzo oszczędnie, ale nie zawsze dopuszcza do całkowitego wyschnięcia bryły korzeniowej.

Zasada praktyczna jest prosta: nie podlewaj według kalendarza. Sprawdź podłoże.

Jeżeli przenosisz część kolekcji z balkonu do mieszkania, przydatne są również podstawowe zasady opisane w poradniku o łatwych w pielęgnacji roślinach doniczkowych. Nadmierne podlewanie pozostaje jednym z najczęstszych problemów także po wniesieniu roślin pod dach.

Czy nawozić balkonowe kwiaty zimą?

W większości przypadków intensywne nawożenie przed zimą należy zakończyć. Roślina przygotowywana do spoczynku nie powinna być pobudzana do tworzenia dużej ilości młodych, delikatnych przyrostów.

RHS w zaleceniach dotyczących zimowych pojemników wskazuje, że nawożenie roślin w donicach podczas zimy nie jest konieczne.

„Nie ma potrzeby nawożenia roślin pojemnikowych podczas zimy.”
— Royal Horticultural Society, tłumaczenie redakcyjne.

Wyjątkiem są rośliny prowadzone aktywnie w odpowiednio ciepłych i jasnych warunkach, ale wtedy pielęgnację trzeba dopasować do konkretnego gatunku.

Dla typowej pelargonii czy fuksji przechodzącej okres spoczynku więcej nawozu nie oznacza lepszego startu wiosną.

Gdzie zimować kwiaty, jeśli w mieszkaniu jest za ciepło?

Najbardziej problematyczna sytuacja pojawia się w blokach: balkon jest zimny, a mieszkanie ogrzewane.

Dobrym miejscem może być:

  • jasna, chłodna klatka schodowa, jeśli regulamin budynku na to pozwala;
  • nieogrzewany ogród zimowy;
  • przeszklona weranda;
  • jasny garaż, w którym temperatura nie spada poniżej poziomu tolerowanego przez roślinę;
  • chłodne pomieszczenie gospodarcze z oknem.

RHS wskazuje, że chłodna oranżeria utrzymująca minimum około 5–7°C może być odpowiednim miejscem dla wielu delikatnych roślin zimowanych pod osłoną.

Nie każda piwnica będzie dobra. Ciepła i całkowicie ciemna piwnica może być gorsza dla pelargonii niż chłodne pomieszczenie z dostępem do światła.

Szybka lista przed pierwszym przymrozkiem

Jeżeli prognoza zaczyna pokazywać temperatury bliskie 0°C, nie trzeba przebudowywać całego balkonu jednego dnia. Wystarczy wykonać działania w odpowiedniej kolejności:

  1. Sprawdź nazwy i mrozoodporność posiadanych roślin.
  2. Oddziel gatunki sezonowe od wieloletnich.
  3. Obejrzyj rośliny pod kątem chorób i szkodników.
  4. Pelargonie i delikatne fuksje przygotuj do przeniesienia.
  5. Begonie bulwiaste przygotuj do okresu spoczynku.
  6. Opróżnij podstawki z zalegającej wody.
  7. Przesuń pozostające na zewnątrz donice w osłonięte miejsce.
  8. Odizoluj pojemniki od zimnej posadzki.
  9. Sprawdź odpływ wody.
  10. Ogranicz nawożenie i dostosuj podlewanie do temperatury.

Nie trzeba natomiast osłaniać wszystkiego przy pierwszej chłodniejszej nocy. Zbyt wczesne, szczelne zabezpieczenie roślin przy łagodnej i wilgotnej pogodzie może pogorszyć wentylację.

Najczęstsze błędy podczas zimowania kwiatów balkonowych

Najwięcej roślin traci się nie dlatego, że właściciel nic nie zrobił, lecz dlatego, że zrobił za dużo.

Szczególnie niebezpieczne są:

  • wniesienie rośliny ze szkodnikami między zdrowe kwiaty;
  • obfite podlewanie w chłodnym pomieszczeniu;
  • pozostawienie donicy w wodzie;
  • przechowywanie pelargonii w bardzo ciepłym i ciemnym miejscu;
  • szczelne owinięcie całej rośliny folią;
  • nawożenie pobudzające wzrost późną jesienią;
  • brak kontroli przechowywanych bulw;
  • pozostawienie wrażliwych roślin na zewnątrz do pierwszego silnego mrozu;
  • założenie, że odmiana odporna w gruncie będzie równie odporna w małej doniczce.

Rośliny balkonowe wieloletnie wymagają więc przede wszystkim właściwego miejsca zimowania, a dopiero później dodatkowych osłon.

Najczęstsze pytania

Kiedy zabrać pelargonie z balkonu?

Nie należy czekać na ich przemarznięcie. Pelargonie są wrażliwe na mróz, dlatego trzeba obserwować prognozę i przenieść je pod osłonę przed przymrozkami.

Czy pelargonie można zimować w mieszkaniu?

Można, ale ciepłe mieszkanie nie jest optymalnym miejscem do typowego okresu spoczynku. Przy wysokiej temperaturze potrzebują znacznie więcej światła i łatwiej tworzą słabe, wyciągnięte pędy.

Czy donicę można owinąć folią bąbelkową?

Można wykorzystać ją jako warstwę izolującą pojemnik. Nie należy natomiast szczelnie pakować całej korony rośliny w nieprzepuszczalny materiał.

Czy kwiaty balkonowe trzeba podlewać zimą?

Tak, ale zwykle znacznie rzadziej. Podłoże roślin zimowanych pod osłoną powinno być kontrolowane, a zimozielone egzemplarze pozostawione na balkonie mogą potrzebować wody podczas bezmroźnych, suchych okresów.

Co zrobić, jeśli nie mam chłodnego miejsca do przechowywania?

Warto zachować przede wszystkim najcenniejsze rośliny albo pobrać sadzonki z gatunków, które łatwo się rozmnażają. Nie zawsze ekonomicznie i praktycznie opłaca się zimować każdą sezonową roślinę.

Jak przygotować balkon na zimę bez zbędnej pracy?

Najpierw podziel rośliny na te, które trzeba przenieść, przechować w spoczynku albo pozostawić na zewnątrz. Pelargonie i delikatne fuksje nie powinny czekać na mróz, begonie bulwiaste wymagają zabezpieczenia bulw, a odporne byliny potrzebują przede wszystkim ochrony bryły korzeniowej.

Przed pierwszymi przymrozkami sprawdź więc każdą donicę osobno: gatunek, stan rośliny, wilgotność podłoża i odpływ.

Kilka prostych decyzji podjętych jesienią może oznaczać kilkanaście zdrowych roślin gotowych do ponownego wystawienia na balkon wiosną.

Na stronie Kryształowy Płomyk znajdziesz więcej wartościowych treści, inspiracji i praktycznych wskazówek na co dzień. Rekomendujemy także lekturę artykułu: Zapał szybko gaśnie? Jak dotrwać w postanowieniach do końca

Zobacz inne