Alkoholicy w garniturach – wysokofuncjonujący nałogowcy

Alkoholicy w garniturach – wysokofuncjonujący nałogowcy

alkoholicy w garniturach

Utożsamiasz alkoholika z osobą, która śpi na ławkach w parku i nie dba o higienę oraz wygląd? Niestety ten stereotyp jest bardzo niebezpieczny, gdyż sprawia, że tracimy czujność. Przez to nawet nie podejrzewamy, że alkoholikiem można nazwać również osobę, która ma dobrą pracę na wysokim stanowisku, odnosi sukces, jest ceniona w towarzystwie i nosi idealnie skrojony garnitur lub marynarkę. Terapeuci określają ten syndrom HFA, czyli wysokofunkcjonujący alkoholik. Już teraz sprawdź, jak dostrzec objawy HFA? Jakie są przyczyny popadania w nałóg przez osoby, które z pozoru wydają się mieć idealne życie?

Kim jest wysokofunkcjonujący alkoholik?

Idealny uśmiech, markowe ubrania, nowy samochód z salonu, co roku wyjeżdżają na zagraniczne wakacje, są kulturalni i darzeni sympatią. Pracują na kierowniczych stanowiskach, a często do tego mają również rodzinę jak z okładki gazety – z pozoru życie, jak z bajki. Jednak, kiedy bliżej przyjrzysz się tej sielance, okazuje się, że coś jednak jest nie tak.

Nie ma ideałów, a im wyższe stanowisko, tym większa presja i odpowiedzialność, mniej czasu dla rodziny i na odpoczynek, a do tego dochodzi jeszcze jeden bardzo ważny problem. Chodzi tutaj o bankiety i eventy, podczas których alkohol leje się strumieniami. Okazuje się, że wiele osób na wysoko postawionych stanowiskach deklaruje, że pije alkohol codziennie. Dlaczego? Powody są różne, jednak m.in. jest to związane z kulturą picia w Polsce. Bardzo często nie wyobrażamy sobie przyjęcia, imprez towarzyskich, wyjazdów integracyjnych, a nawet spotkań biznesowych bez alkoholu. Takie podejście jest powszechnie akceptowane, a upojenie alkoholowe uznaje się za powód do przechwałek.

Termin wysokofunkcjonujący alkoholicy z języka angielskiego to HFA, czyli High-Functioning Alkoholic. Dotyczy osób, które często są ukrytymi alkoholikami, bo nawet najbliższe otoczenie nie podejrzewa, że mogą być oni uzależnieni. Poza tym alkoholicy HFA przeważnie wypierają myśli o swoich problemach z nałogiem. Oni również mają zupełnie inne wyobrażenie na temat tego, jak wygląda alkoholik oraz jakie życie prowadzi.

Największym zagrożeniem jest to, że zdecydowana większość osób nie wierzy w to, że wysokofunkcjonującym alkoholikiem może być ulubiony proboszcz, ambitny biznesmen z trójką dzieci, z którymi uwielbia spędzać wolny czas czy doświadczony lekarz, do którego zgłaszają się kolejki chorych.

Objawy HFA, czyli jak rozpoznać wysokofunkcjonującego alkoholika?

Dłuższa obserwacja jest najskuteczniejszym sposobem, pozwalającym na dostrzeżenie objawów alkoholizmu. To, co wyróżnia osoby nazywane wysokofunkcjonującymi alkoholikami, to doskonale opanowany kamuflaż. Gra pozorów i zakładanie maski to ich domena, którą praktykują często z przyczyn biznesowych, ale wykorzystują te umiejętności również w kontekście życia z nałogiem.

Zazwyczaj wszystko zaczyna się od codziennego picia podczas spotkań biznesowych. Jednak na tym to się nie kończy. Gdyż alkoholicy HFA piją również w osamotnieniu – w toalecie, w gabinecie czy w domu. Częste zmienianie otoczenia i osób, z którym piją, sprawia, że nikt w rzeczywistości nie wie, jakie ilości alkoholu wypiła taka osoba w ciągu dnia. To spory problem, dlatego szczególnie współpracownicy i najbliższa rodzina nie mogą ignorować symptomów.

Oto kilka istotnych objawów HFA:

  • wyszukiwanie powodów do picia i uzasadnianie go – np. za powodzenie w interesie, aby rozładować stres, zmniejszyć zmęczenie, dla towarzystwa czy w nagrodę za ciężką pracę, każdy powód jest dobry, aby wypić alkohol,
  • próby abstynencji – wielu alkoholików z grupy HFA decyduje się raz na jakiś czas odłożyć alkohol na tydzień, dwa czy na miesiąc, chcą w ten sposób udowodnić sobie i otoczeniu, że nie mają problemów z piciem. Oczywiście wiąże się to z huśtawką emocjonalną w postaci agresji, rozdrażnienia, senności, a czasem też stanów depresyjnych,
  • pracoholizm – często wysokofunkcjonujący alkoholik ma problemy z pracoholizmem lub przynajmniej ze zbyt dużym poświęcaniem się pracy. Jest to związane z tym, że praca pomaga w dalszym ukrywaniu alkoholizmu. W jej trakcie wypija mniejsze ilości alkoholu, a później sięga po większe, aby nie wpłynęło to aż tak na jakość wykonywanej pracy.

Do tego dochodzi również to, że wysokofunkcjonujący alkoholicy z łatwością unikają konsekwencji prawnych i nie tylko. Dzięki znajomościom nie muszą brać pełnej odpowiedzialności, np. za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu.

Dobra sytuacja materialna sprawia, że nie muszą wybierać pomiędzy alkoholem czy substancjami psychoaktywnymi a pożywieniem, czy zapłatą za rachunki. Dlatego też nic ich nie ogranicza w coraz głębszym zanurzaniu się w chorobie alkoholowej.

Wysokofunkcjonujący alkoholik ma wrażenie, że kontroluje spożywanie alkoholu. Jednak to złudzenie. Scenariusze są zazwyczaj dwa – albo pije przez cały dzień w różnych ilościach, również w samotności, albo upija się przy każdej okazji. Na przykład podczas przyjęcia rodzinnego, imprezy integracyjnej, wypadu na miasto z przyjaciółmi. W ten sposób odbija sobie chwile, gdy nie pił.

Szukasz więcej informacji na temat leczenia uzależnień?

W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji na temat najskuteczniejszych metod leczenia uzależnień dostępnych obecnie w naszym ośrodku leczenia uzależnień Kryształowy Płomyk prosimy o kontakt z naszym biurem lub skorzystanie z formularza kontaktowego.